Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

kopytka

Podstawowy przepis na kopytka. Można je jeść jako samodzielne danie np. polane podsmażoną cebulką, skwarkami, stopionym masłem lub ulubionym sosem, albo jako dodatek do pieczeni, czy gulaszu.

Składniki na ok. 4 porcje:

  • trochę ponad 1 kg ziemniaków (po obraniu ma zostać 1kg)
  • 1 jajko
  • 200g mąki pszennej + do podsypywania

Sposób przygotowania:

  1. Ziemniaki umyć, obrać i ugotować w osolonej wodzie. Lekko ostudzić i przecisnąć przez praskę do ziemniaków. Pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
  2. Dodać mąkę i jajko.

02

  1. Całość zagnieść szybko na jednolite ciasto. (Ciasto może być lekko klejące. Najlepiej nie dosypywać dodatkowo mąki. Dzięki małej ilości mąki kopytka będą delikatne i puszyste. Jeśli jednak ciasto będzie się bardzo kleić, zależy to od ziemniaków, można dodać jeszcze trochę mąki, ale z umiarem).

03

  1. Ciasto przełożyć na blat (stolnicę) posypany mąką. Podzielić je na 6 części. (Z mniejszych porcji lepiej formuje się kopytka). Z każdej części uformować wałek grubości palca, obtaczając go dobrze w mące. Wałek lekko spłaszczyć i pociąć na ukośne kawałki.

04

  1. W międzyczasie zagotować duży garnek z wodą. Wodę dobrze posolić. Gdy woda zacznie się gotować, zmniejszyć temperaturę tak, aby woda delikatnie się gotowała.
  2. Kopytka należy gotować porcjami. Należy wkładać je ostrożnie do wody, raz przemieszać łyżką drewnianą, aby nie przykleiły się do dna garnka. Gotować chwilę, ok. 2- 3 min. od momentu wypłynięcia.
  3. Wyciągnąć łyżką cedzakową i podawać od razu.
  4. Jeśli chcesz część kopytek pozostawić na drugi dzień, najlepiej przełóż je do wysmarowanej olejem miski i polej delikatnie olejem. Lekko przemieszaj dłonią, aby wszystkie pokryły się warstwą oleju. Przestudzone przykryj i wstaw do lodówki. Na drugi dzień najlepiej podgrzać je na patelni.
zegarek

Czas przygotowania:

około 30 min. + ok. 1 godz. na ugotowanie i studzenie ziemniaków
porcje

Ilość porcji:

ok. 4
trudnosc Trudność: średnie
koszt Koszt: niski

kopytka

kopytka

kopytka

Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • Ada

    Witam, chciałam zapytać, czy dałoby radę je zamrozić? Gdyby się zrobiło porcję większą niż by w domu zjedli?

  • Inka

    W odpowiedzi na: Ada

    Oczywiscie mozna zamrozic nawet po ugotowaniu, rowniez np pierogi. Po przestudzeniu wkladam porcje w woreczki strunowe i do zamrazalnika. Nalezy pamietac, aby podmrozona juz zawartosc lekko w woreczkach kilka razy obrocic, by uniknac sklejenia sie smakolykow.

  • ola

    W odpowiedzi na: Ada

    Ja ukladam surowe na papierze w szufladzie zamrażalnika pozniej po zamarznieciu robie porcje w woreczkach foliowych tak samo robię z pierogami czy kluskami śląskim sprawdzony sposób

  • Inka

    Wg mnie na kopytka chyba najlepsze sa ziemniaki na piure / rozpadajace sie , tzw "sypkie"/. Czy mam racje ?

  • W odpowiedzi na: Inka

    Tak, dokładnie :)

  • Rewelacyjny przepis, jasny i przejrzysty! Drugi raz w życiu robiłem kopytka :-) Poprzednie - oczywiście "kicha" :-( Teraz REWELACJA!!! :-) Podszedłem do tego sceptycznie, mając w pamięci poprzednią porażkę. Teraz jestem w szoku, że umiem :-) Idealnie dobrane proporcje i idealne kopytka. Należy pamiętać jednak o tym, żeby nie zawrzało w garze po wypłynięciu smakołyku ;) Pierwsza porcja mi "zawrzała" i nie zdążyłem na czas, ale i tak da się zjeść ;) Dzięki za przepis! Zostałem bohaterem w swoim domu ;)

  • Madda

    Przepis świetny !!! Robiłam pierwszy raz pełna obaw ale wyszły miękkie, pulchne i pyszne :) :) :)

  • Aleksander

    Witam.
    Nie wiem dlaczego kopytka po wypłynięciu i trzymaniu przez jeszcze około 3 min w garnku były "surowe" w środku, tzn. ciasto było dalej nieugotowane i nie do przełknięcia, po ponownym włożeniu do garnka zaczęły się rozpadać, ale środek dalej był niejadalny, wie ktoś może gdzie mogłem zrobić błąd podczas przygotowywania ?

  • Inka

    W odpowiedzi na: Aleksander

    Tak, istotnym skladnikiem dobrych kopytek, czy innych klusek kartoflanych sa dobre kartofle,biale, sypkie, rozpadajace sie. Tu gdzie mieszkam, niestety kartofle nadaja sie bardziej do uszczelniania szyb, zamiast kitu. W Polsce mozna znalezc na szczescie jeszcze "prawdziwe" kartofelki, takie " przedwojenne"., czego szczerze zazdroszcze.

  • Xerita

    W odpowiedzi na: Aleksander

    Istotne są moim zdaniem ziemniaki, ich rodzaj czy też gatunek, okazuje się, że nie wszystkie nadają się na "kluskowe" wyroby, spróbuj kiedyś z innych ziemniaków. W niektórych sklepach powoli pojawiają się już oznakowania, że dane ziemniaki są np. "sałatkowe" itp. Kiedyś się na to nie zwracało uwagi ale też wybór był mniejszy i babcie kupowały zawsze od "tego samego chłopa" ;) teraz trzeba popróbować, które ziemniaki na co się nadadzą.

Pokaż więcej

Aktualne Tagi

Zdjęcia Użytkowników

Polub nas na ...

Ostatnio na Blogu Czytelników

Początek strony